Outplacement

Dlaczego warto poznać swoje Talenty Gallupa i co to zmienia w życiu?

„Jakie masz talenty?” – pytanie, które mnie mroziło

Pamiętam to jak dziś. Ktoś zadał mi pozornie proste pytanie: „Jakie masz talenty?”. I nagle poczułam, jak robi mi się zimno.

W głowie od razu poleciał film: ludzie grający na fortepianie, śpiewający na scenie, tańczący tak, że nie sposób oderwać wzroku, sportowcy z półkami pełnymi pucharów. A ja? Nie gram na żadnym instrumencie. Nie śpiewam – i chyba wszyscy wokół powinni być mi za to wdzięczni. Nie tańczę zawodowo. Nie mam na koncie żadnych sportowych osiągnięć, o których warto by wspominać.

Więc może… nie mam talentów?

To przekonanie towarzyszyło mi przez długi czas. Bo tak zostaliśmy nauczeni myśleć o talencie – jako o czymś widowiskowym, scenicznym, czymś, co da się pokazać na scenie albo powiesić na ścianie w formie dyplomu. Jeśli nie umiesz nic z tej listy, łatwo dojść do wniosku, że jesteś po prostu „przeciętny”.

Dopiero badanie Talentów Gallupa pokazało mi, jak bardzo myliłam się w tym rozumowaniu.

Talent to nie tylko scena i podium

Gdy zrobiłam test Gallupa i zobaczyłam swoje wyniki, coś we mnie kliknęło. Okazało się, że talentem jest też to, jak podchodzę do innych ludzi. Że umiejętność wczucia się w czyjąś sytuację, zrozumienia, co ktoś czuje, zanim jeszcze to powie – to nie jest „coś oczywistego, co ma każdy”. To jest talent. Moja empatia, elastyczność w działaniu, zdolność do szybkiego dostosowania się do zmieniającej się sytuacji – to wszystko zawsze traktowałam jako coś naturalnego, więc zakładałam, że skoro jest naturalne, to nie może być wyjątkowe.

A prawda jest taka, że to, co przychodzi nam najłatwiej i najbardziej naturalnie, bardzo często jest naszym największym talentem. Nie zauważamy go, bo nie kosztuje nas wysiłku – a przez to wydaje nam się mało wartościowy. Tymczasem dla kogoś innego ta sama umiejętność może być ogromnym wyzwaniem.

To był dla mnie punkt zwrotny w myśleniu o sobie. Zaczęłam doceniać to, że potrafię postawić się w czyimś położeniu, że łatwo się adaptuję, że kiedy postawię sobie cel, konsekwentnie do niego dążę. Wcześniej te cechy były dla mnie „oczywistością”, niewartą wzmianki. Po badaniu stały się czymś, z czego jestem naprawdę dumna.

Talenty Gallupa – co to właściwie jest?

Koncepcja Talentów Gallupa (CliftonStrengths) opiera się na prostym, ale rewolucyjnym założeniu: zamiast skupiać się na naprawianiu słabości, warto zainwestować energię w rozwijanie tego, w czym jesteśmy naturalnie dobrzy. Badanie identyfikuje 34 talenty podzielone na cztery domeny – wykonywanie, wpływanie, budowanie relacji i myślenie strategiczne – i pokazuje, które z nich są u nas najsilniejsze.

To nie jest test osobowości w klasycznym rozumieniu. To raczej mapa naszych naturalnych wzorców myślenia, odczuwania i działania – tych, które powtarzają się od dziecka, niezależnie od okoliczności.

Poznanie cieni swoich talentów

Badanie dało mi coś jeszcze – pokazało mi też drugą stronę medalu. Bo każdy talent ma swój cień, swoją mniej wygodną odsłonę.

U mnie to na przykład skłonność do bycia „raptusem” (Aktywator na 2. miejscu). Szybko przechodzę do działania. Lubię ruch, akcję, tempo. Nie zastanawiam się zbyt długo – wolę działać. To świetna cecha, kiedy trzeba szybko podjąć decyzję albo ruszyć z miejsca projekt, który utknął w martwym punkcie. Ale to samo działanie potrafi mnie czasem wywieźć na manowce – bo działam zbyt szybko, zanim dobrze przemyślę wszystkie konsekwencje.

I to jest chyba jedna z najcenniejszych rzeczy, jakie dało mi to badanie – świadomość. Nie chodzi o to, żeby zmieniać się w kogoś innego, tylko żeby wiedzieć, kiedy dany talent działa na moją korzyść, a kiedy warto go trochę przyhamować.

Talenty a relacje – kto jest dla mnie dobrym partnerem?

Jest jeszcze jeden efekt poznania swoich Talentów Gallupa, o którym rzadko się mówi – to, jak bardzo zmienia spojrzenie na relacje z innymi ludźmi, zarówno w pracy, jak i prywatnie.

Odkąd wiem, jakie mam talenty, wiem też, z kim dobrze mi się współpracuje, a z kim mogą pojawiać się iskrzenia albo brak „flow” w działaniu. Na przykład – kiedy spotykam osobę z talentem Aktywator wysoko w swoim profilu, to już wiem: będzie się działo. Aktywator to ktoś, kto nie lubi czekać, kto chce działać „na już”, kto zamienia pomysły w konkretne kroki błyskawicznie. W połączeniu z moim własnym pędem do działania potrafimy razem ruszyć góry – ale też równie szybko wpaść w tarapaty, bo nikt z nas nie zahamuje w porę, że o przygotowaniu strategii nie wspomnę…

I to jest w porządku. Znajomość własnych talentów nie polega na tym, żeby unikać ludzi, którzy są do nas podobni albo zupełnie inni. Chodzi o świadomość – wiem, czego mogę się po sobie i po innych spodziewać, wiem, gdzie mogą pojawić się tarcia, a gdzie naturalna synergia. Dzięki temu łatwiej dobierać ludzi do projektów, rozumieć konflikty, które się pojawiają, i po prostu – lepiej się komunikować.

Dlaczego to w ogóle ma znaczenie?

Można by zapytać: po co w ogóle robić takie badanie? Przecież i tak jakoś funkcjonujemy, radzimy sobie w pracy, w relacjach.

Odpowiedź jest prosta – bo bardzo wiele osób (tak jak ja kiedyś) chodzi przez życie, nie doceniając tego, co w nich naprawdę wyjątkowe. Skupiamy się na tym, czego nam brakuje – bo tak zostaliśmy wychowani, w szkole, w pracy, gdzie tradycyjnie poprawia się błędy, a nie chwali mocne strony. Uczono nas „podciągać słabe strony”, zamiast inwestować w to, co i tak wychodzi nam najlepiej.

A prawda jest taka, że najwięcej satysfakcji, energii i sukcesów przynosi nam praca i życie zbudowane wokół naszych naturalnych talentów, nie wokół nieustannego łatania dziur. Osoba, która próbuje na siłę stać się kimś, kim nie jest – bo „tak trzeba” – zwykle kończy sfrustrowana i wypalona. Osoba, która wie, w czym jest naprawdę dobra, i buduje na tym swoje działania, ma zupełnie inną energię.

Co zmieniło się u mnie?

Największa zmiana, jaką dało mi poznanie swoich Talentów Gallupa, to zmiana myślenia o sobie samej. Przestałam porównywać się do ludzi grających na instrumentach, śpiewających czy zdobywających medale, bo zrozumiałam, że moje talenty po prostu wyglądają inaczej. Nie są „na scenie”, tylko w tym, jak rozmawiam z ludźmi, jak podchodzę do problemów, jak szybko reaguję na zmiany i jak konsekwentnie dążę do celu.

To była cicha, ale bardzo głęboka zmiana. Bo kiedy zaczynasz rozumieć, jakie masz naturalne mocne strony, przestajesz walczyć ze sobą. Zaczynasz pracować z sobą, a nie przeciw sobie.

Jeśli i Ty zadajesz sobie to pytanie…

Jeśli kiedykolwiek ktoś zapytał Cię „jakie masz talenty?” i poczułaś/eś podobne zmrożenie co ja – wiedz, że nie jesteś sam/sama. Bardzo wielu ludzi ma w głowie ten sam, wąski obraz talentu jako czegoś scenicznego i widowiskowego. A tymczasem talent może być cichy. Może objawiać się w tym, jak słuchasz innych, jak organizujesz swój dzień, jak podejmujesz decyzje, jak budujesz relacje.

Poznanie swoich Talentów Gallupa to nie jest magiczna sztuczka, która zmieni Twoje życie z dnia na dzień. To raczej narzędzie – lustro, w którym możesz zobaczyć siebie trochę wyraźniej. A czasem właśnie tego brakuje, żeby zacząć doceniać to, kim się jest, zamiast ciągle porównywać się do tego, kim się nie jest.

I chociaż nadal nie gram na pianinie, nie śpiewam i nie mam żadnych sportowych pucharów – dziś wiem, że moje talenty są równie realne i równie wartościowe. Po prostu brzmią trochę inaczej.

Czasami to, czego brakuje, to docenie kim jesteś, zamiast nieustannego porównywania się do tego, kim się nie jest.

Pracuj ze mną

Monika Bobińska

Może Cię też zainteresować…

Rynek pracy, aktualna sytuacja i trendy na nadchodzący czas

Rynek pracy, aktualna sytuacja i trendy na nadchodzący czas

Bardzo często słyszę pytania – jak wygląda rynek pracy, jakie są trendy, jakie kompetencje warto rozwijać, gdzie zatrudniają? Postanowiłam zebrać wiedzę z różnych źródeł i skomentować to co dzieje się obecnie oraz czego możemy spodziewać się w przyszłości. Według...

Jak napisać CV wygrywające w ATS, czyli o mocy słów kluczowych. 

Jak napisać CV wygrywające w ATS, czyli o mocy słów kluczowych. 

ATS, czyli Applicant Tracking System to przede wszystkim system informatyczny, który służy do zarządzania aplikacjami i śledzenia postępów w procesie rekrutacyjnym. Wysyłane CV jest „czytane” przez system i sortowane według dopasowania do danego stanowiska. To...